Dlaczego podczas wakacji sprzedaż mieszkań spada?

/Dlaczego podczas wakacji sprzedaż mieszkań spada?

Dlaczego podczas wakacji sprzedaż mieszkań spada?

Wakacje to przede wszystkich okres rozleniwienia. Jak się okazuje, także w sektorze sprzedaży mieszkań. Przyjrzyjmy się przyczynom takiej sytuacji.
Najważniejszym powodem jest oczywiście okres urlopowy, podczas którego jak najwięcej ludzi chce skorzystać z pięknej (jeśli dopisze im szczęście) pogody. Wtedy raczej nie w głowie nam przeprowadzanie inwestycji, które wymagają przecież odpowiedniego namysłu i wyliczeń.

Rynek pierwotny atrakcyjniejszy dla kupujących mieskzania

W Polsce prawie połowa transakcji dokonuje się na rynku pierwotnym. Wedle danych Eurostatu jeszcze 6 lat temu udział tych transakcji stanowił jeszcze 1/3 wszystkich sprzedaży mieszkań. Deweloperzy budują coraz więcej, co zapewne podyktowane jest niechęcią części z nas do nabywanych na rynku wtórnych mieszkań „z drugiej ręki”, które to już określenie mówi trochę o powodach takiego stanu rzeczy. Jeśli już kupujemy mieszkanie, to często chcemy, żeby było ono jak najnowsze, czytaj: w jak najlepszym standardzie.

Mniejsze ożywienie w tym sektorze jest nasilone zwłaszcza w okresie wakacyjnych wyjazdów, co ma pewien wpływ na liczbę sprzedanych mieszkań. A trzeba wiedzieć, że te z rynku wtórnego są w 10 największych polskich miastach średnio 900 zł tańsze w przeliczeniu na metr kwadratowy niż nowe mieszkania z rynku pierwotnego. Te kosztują, wg danych opublikowanych przez Narodowy Bank Polski, średnio 4 821 zł/m2. Ceny te przez wyjazdy i niskie zainteresowanie w okresie wakacyjnym windują nierzadko w górę.

Czy MdM wpływa na letnią obniżkę sprzedażową?

Inną przyczyną niskiej sprzedaży mieszkań jest ożywienie, które za sprawą programu mieszkaniowego Mieszkanie dla Młodych obserwujemy z początkiem roku, kiedy można się do niego zgłosić. Co prawda, nie można go obwiniać za całkowity zastój wakacyjny na rynku mieszkaniowym, jednak dofinansowanie wkładu własnego do kredytu hipotecznego kusi od paru lat ponad 20 tys. osób marzących o własnym lokum. Przyszły, ostatni rok programu, ma być pod względem zainteresowania środkami rządowymi rekordowy.

Wysokość dopłaty państwowej, zależnie od lokalizacji, w której chcemy nabyć mieszkanie, może wynieść nawet od kilkunastu do dwudziestu kilku tysięcy. W większych miastach wartości dofinansowań potrafią dojść do nawet 30 tys. zł.
Takie kwoty mogą osiągnąć osoby, które nie ukończyły 36. roku życia (w przypadku małżeństwa warunek ten musi być spełniony przez minimum jedną osobę), nieposiadające w momencie kupna własnego lokum lub domu. Szczegółowe dane dotyczące metrażu mieszkań objętych dopłatą rządową i wskaźniki przelicznikowe dla danej lokalizacji podaje specjalistyczny serwis https://mdmprogram.com/. Tam można poznać szczegóły dotyczące procesu przyjmowania wniosków a także tego, kiedy ich przyjęcia zostaną wstrzymane.

Sprawa dotyczy 381 mln zł, czyli drugiej połowy puli dofinansowań z wypłatą środków w 2018 r. Takie liczby w połączeniu z wakacjami sprawiają, że rokroczny spadek liczby sprzedanych mieszkań od czerwca do początku września nie może dziwić.

By |2017-07-06T17:24:08+00:00Lipiec 12, 2017|